Ta sprawa oburzyła nie tylko wędkarzy. Ukrainiec deportowany z Polski
Sprawa wywołała duże zainteresowanie opinii publicznej po publikacji nagrań w mediach społecznościowych. Widać na nich mężczyzn łowiących z roweru wodnego okazałego suma, który następnie został wyciągnięty na brzeg i przewieziony samochodem.
Według relacji świadków, ryba miała około 180 cm długości i od wielu lat była znana okolicznym wędkarzom jako "legenda Balatonu".
Do zdarzenia doszło pod koniec maja, gdy obowiązywał jeszcze okres ochronny suma, trwający od 1 stycznia do 31 maja. Zgodnie z przepisami ryby złowione w tym czasie powinny zostać niezwłocznie wypuszczone do wody. Dodatkowe kontrowersje wzbudził sposób transportu zwierzęcia.
Obywatel Ukrainy wydalony z Polski. Deportacja za suma z Balatonu
W wyniku analizy materiałów zamieszczonych w sieci policja zatrzymała 57-letniego obywatela Ukrainy. Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące wyłowienia ryby w okresie ochronnym oraz znęcania się nad zwierzęciem poprzez przewożenie go bez zapewnienia odpowiednich warunków. Za takie czyny grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Po wykonaniu czynności procesowych podejrzany został przekazany funkcjonariuszom Straży Granicznej. Służby wszczęły wobec niego postępowanie administracyjne, które zakończyło się wydaniem decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do opuszczenia Polski. Mężczyzna został następnie deportowany na Ukrainę, o czym SG poinformowała w piątek (5 czerwca).
5-letni zakaz wjazdu do strefy Schengen
57-latek otrzymał także pięcioletni zakaz wjazdu na terytorium Polski oraz innych państw strefy Schengen. Ze względu na charakter sprawy, decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności – mężczyzna jeszcze tego samego dnia został doprowadzony na przejście graniczne w Dorohusku i przekazany stronie ukraińskiej.
Wędkarze i mieszkańcy Gocławia podkreślali, że wyłowiony sum przez wiele lat stanowił jedną z najbardziej rozpoznawalnych ryb zamieszkujących jeziorko Balaton. Nagrania pokazujące umieszczenie zwierzęcia w bagażniku samochodu wywołały falę oburzenia i krytyki, przyczyniając się do szybkiej reakcji służb.